Pierwszy spawany most na świecie. - Niepospolita
55
post-template-default,single,single-post,postid-55,single-format-standard,bridge-core-1.0.5,cookies-not-set,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-18.1,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.2,vc_responsive

Pierwszy spawany most na świecie.

Polscy inżynierowie, technicy i robotnicy oddali ostatnio do użytku most na rzece Słudwi, między miejscowościami Maurzyce w gminie Zduny i Niedźwiada w gminie Łowicz. Nie byłoby w tej wiadomości niczego szczególnie sensacyjnego, gdyby nie fakt, że jest to pierwszy na świecie drogowy most spawany z elementów stalowych.

Nowatorski projekt znakomitego lwowskiego architekta prof. Stefana Bryły został zrealizowany przez firmę Rudzki i S-ka z Mińska Mazowieckiego. Pierwotnie tylko podłużnice i poprzecznice zaprojektowano jako spawane, a cały most jako konstrukcję nitowaną. Jednak w porozumieniu z inwestorem, inż. Wenczesław Poniż we współpracy z prof. Bryłą przeprojektował konstrukcję jako całkowicie spawaną. Spawanie elektryczne zastąpiło stosowane do tej pory połączenia nitowe, co było sporym ułatwieniem przy montażu mostu i zmniejszyło jego masę z 70 ton w konstrukcji nitowanej do 56 ton w wersji spawanej. Most w nowej, polskiej innowacyjnej technologii okazał się więc znacznie tańszy od pierwotnie planowanego.

Sukces polskiej myśli naukowej i technicznej wywołał szerokie echa na świecie. Delegacje zagranicznych architektów podziwiają nasz najnowszy most i całkiem możliwe, że technologia prof. Bryły znajdzie naśladowców nie tylko w Europie, ale także za oceanem.

Autor i pomysłodawca projektu ogłosił, że zamierza wykorzystać doświadczenia z konstrukcjami spawanymi także w architekturze budynków użytkowych. Czy Polska odczeka się wreszcie nowojorskiego drapacza chmur, tyle że w lepszym, nowocześniejszym,  rodzimym wykonaniu?