Kolbe. Święty biznesowo ogarnięty. - Niepospolita
665
post-template-default,single,single-post,postid-665,single-format-standard,bridge-core-1.0.5,cookies-not-set,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-18.1,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.2,vc_responsive

Kolbe. Święty biznesowo ogarnięty.

Rajmund Kolbe OFMConv, imiona zakonne Maksymilian Maria, ur. 1894 w Zduńskiej Woli, zamordowany 14 sierpnia 1941 w Oświęcimiu (KL Auschwitz)

Franciszkanin, prezbiter, gwardian, misjonarz, święty Kościoła Katolickiego. Twórca ruchu Rycerstwo Niepokalanej, wydawca czasopisma „Rycerz Niepokalanej”, założyciel Radia Niepokalanów, przełożony klasztoru w Niepokalanowie, wówczas najliczniejszego na świecie (762 osoby duchowne). Prekursor i patron katolickich środków komunikacji społecznej. Pierwszy polski męczennik z czasów II wojny światowej beatyfikowany w 1971 roku.

Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 w Zduńskiej Woli (wówczas pod panowaniem rosyjskim), był drugim synem Juliusza Kolbe i Marianny z Dąbrowskich. Z jego czterech braci dwaj zmarli w dzieciństwie, a dwaj zostali franciszkanami. Protoplastą rodu był Paweł Kolbe, który osiadł w Zduńskiej Woli po przyjeździe z Czech około 1840 roku. Ojciec Rajmunda trudnił się tkactwem, matka również pochodziła z rodziny związanej z tą profesją. Oboje rodzice byli tzw. tercjarzami, czyli członkami świeckiego Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Trudne warunki materialne skłoniły rodzinę Kolbe do  zamieszkania w Łodzi, a później w 1897 roku – w Pabianicach, gdzie było łatwiej o pracę. Ojciec przyszłego świętego zatrudnił się w fabryce, a matka początkowo pracowała w sklepie, później zajęła się położnictwem.

W roku 1902 Rajmund Kolbe przyjął pierwszą komunię świętą, a w 1907 otrzymał z rąk bp. Stanisława Zdzitowieckiego sakrament bierzmowania. Wydarzenie to wiązało się z wyborem przyszłej drogi życiowej. Matka Rajmunda po latach przytoczyła słowa syna, wypowiedziane wkrótce po uroczystości: „Ja bardzo prosiłem Matkę Bożą, żeby mi powiedziała, co ze mną będzie. I potem, gdy byłem w kościele, to znowu Ją prosiłem, wtedy Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała, czy chcę te korony. Biała znaczy, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę… Wówczas Matka Boża mile na mnie spoglądnęła i znikła

Za sprawą franciszkańskich misjonarzy ze Lwowa, a zwłaszcza ojca prowincjała Peregryna Haczeli, bracia Rajmund i Franciszek (rok później w 1908 roku również Józef) zdecydowali się wstąpić do zakonu. W 1907 roku Rajmund Kolbe podjął studia w lwowskim seminarium franciszkańskim, a w roku 1910 rozpoczął nowicjat, przyjmując zakonne imię Maksymilian. Po dalszych studiach w Krakowie, młody zakonnik trafił do Międzynarodowego Kolegium Serafickiego w Rzymie. Śluby wieczyste złożył w roku 1914. Brat Maksymilian Maria Kolbe obronił dysertację doktorską z filozofii w 1916 roku, a drugą – z teologii – w 1919 roku. Ambitny młody uczony w habicie interesował się także naukami ścisłymi: fizyką i matematyką. W roku 1915 zaprojektował „Eteroplan”, pojazd międzyplanetarny, napędzany rakietami nośnymi, tak jak późniejsze statki kosmiczne, wybudowane w ZSRS i USA.

W kwietniu 1918 r. Maksymilian Kolbe otrzymał święcenia kapłańskie, a swoją mszę świętą prymicyjną odprawił w Rzymie.

Kilkuletnie studia we Włoszech umożliwiły ojcu Maksymilianowi dostrzec nowe zagrożenia dla Kościoła. Jak zapisywał w prowadzonym regularnie dzienniku: „Usłyszałem okropne bluźnierstwo przeciwko Najświętszej Maryi Pannie” (29 I 1918), „Znów bluźnierstwo‚ della fantasia’” (15 II 1918),  „Bluźnierstwo za oknem – co za kraj bluźnierców” (16 II 1918).

W roku 1917 związki wolnomularskie obchodziły jubileusz dwusetlecia istnienia masonerii. Podczas uroczystości w Rzymie obchody wiązały się z upamiętnieniem stracenia Giordano Bruna. Uczestnicy celebracji głosili, że ostatecznym celem ich wysiłków ma być panowanie szatana na Watykanie. Uwagę ojca Maksymiliana przykuł wówczas sztandar przedstawiający odwrócony szyderczo kanon malarstwa katolickiego – Archanioła Michała, pokonanego i powalonego przez Lucyfera. Demonstranci expressis verbis zapowiadali: „Szatan zapanuje nad Watykanem, a papież będzie jego sługą”. Zdarzenie to trwale wpłynęło na późniejszą aktywność duszpasterską i organizatorską polskiego franciszkanina.

Ojciec Kolbe w 1919 r. powrócił do walczącej o utrzymanie niepodległości i kształt granic Polski i rozpoczął posługę jako wykładowca historii Kościoła w krakowskim seminarium franciszkańskim. Rok później został przeniesiony do Lwowa, gdzie powierzono mu kierownictwo nowicjatu. Niestety, w wyniku zachorowania na gruźlicę płuc musiał przerwać posługę i udać się w Tatry na leczenie. Czas ten wykorzystał na rozwinięcie koncepcji masowego stowarzyszenia katolickiego: Rycerstwa Niepokalanej (Militia Immaculatae). Intelektualnym i publicystycznym wsparciem dla członków tej organizacji miał stać się miesięcznik „Rycerz Niepokalanej”, wydawany przez o. Kolbe od stycznia 1922 roku w Krakowie, później w Grodnie. Periodyk przyjęty został przez katolickich czytelników pozytywnie, a jego nakład wzrósł z pierwotnych 5000 do miliona egzemplarzy w roku 1938.

W 1927 o. Maksymilian wybudował w pobliżu Warszawy klasztor franciszkański w Niepokalanowie. Na potrzeby franciszkanów, którzy mieli być w jak największym stopniu samowystarczalni, uruchomiono gospodarstwo rolne, mleczarnię, piekarnię i ambulatorium. Powołana została także franciszkańska drużyna Ochotniczej Straży Pożarnej. Z czasem wybudowano również bocznicę kolejową. Było to możliwe dzięki hojności księcia Jana Druckiego-Lubeckiego – sponsora i dobrodzieja zakonu. Niepokalanów stał się szybko siedzibą katolickiego koncernu prasowego, wydającego nie tylko popularny już wtedy miesięcznik, lecz także gazetę codzienną – „Mały Dziennik”, która osiągnęła nakład 175.000 egzemplarzy w dni powszednie i 275.000 egzemplarzy w niedziele. Z czasem rozpoczęto druk miesięczników dla dzieci: „Rycerzyka Niepokalanej” (1933 rok) i „Małego Rycerzyka Niepokalanej” (1938 rok). Tuż przed wybuchem wojny zadebiutował na rynku prasowym „Biuletyn Misyjny Mugenzai no Sono”, relacjonujący prace misji franciszkańskiej w Nagasaki. Periodyki z Niepokalanowa publikowały treści nie tylko religijne, lecz również polityczne, społeczne i kulturalne.

Ogólny nakład wszystkich czasopism wydawanych w Niepokalanowie osiągał w 1939 roku blisko 1.500.000 egzemplarzy. Łączny krąg odbiorców prasy franciszkańskiej oceniano na ok. 5 milionów czytelników.

Ojciec Kolbe, w uznaniu jego zasług dla polskiego rynku prasowego, został w 1937 roku wybrany do zarządu głównego Rady Naczelnej Polskiego Związku Wydawców Dzienników i Czasopism.

Misjonarz w Kraju Wschodzącego Słońca

W roku 1930 o. Maksymilian uzyskał zgodę na wyjazd misyjny do Japonii. W okresie 1931–1935 przebywał w Nagasaki, gdzie założył klasztor i rozpoczął druk japońskiej wersji „Rycerza Niepokalanej”. „Japoński Niepokalanów” (Mugenzai no Sono, czyli Ogród Niepokalanej) wzniesiony został nie w tradycyjnie katolickiej dzielnicy Urakami, lecz na stoku jednej z gór otaczających miasto. Takie umiejscowienie ocaliło klasztor, gdy 9 sierpnia 1945 amerykańska bomba atomowa eksplodowała nad śródmieściem. Górski grzbiet szczęśliwie uchronił zabudowania Mugenzai no Sono przed zniszczeniem.

Posługa w Japonii przyniosła o. Kolbe zapoznanie się z tzw. małą radiofonią, czyli stacjami nadawczymi niewielkiej mocy o lokalnym zasięgu, działającymi w rozproszeniu na całym obszarze państwa. Zafascynowany możliwościami, jakie oferowała ta nowa forma komunikacji społecznej, przyszły święty postanowił uruchomić radio katolickie w Niepokalanowie. Jednak ówczesne prawo polskie nie pozwalało na taką inicjatywę. Franciszkanin wstąpił zatem do Polskiego Związku Krótkofalowców i uzyskał osobisty kod SP3RN (Radio Niepokalanów), legalizując tym samym działalność nadawczą radia. Rozgłośnia zadebiutowała w roku 1938, uzyskując zasięg pozwalający na odbiór niemal w całej Polsce. Niestety, z powodu biurokratycznych utrudnień aż do 1 września 1939 roku rozgłośnia nie miała zgody na uruchomienie planowanej codziennej emisji programów katolickich.

Maksymilian Maria Kolbe znajdował również czas na działalność literacką. Publikował liczne teksty w wydawanych w Niepokalanowie czasopismach. Przygotował także pracę poświęconą swojej posłudze misyjnej w Nagasaki (1937 rok). Napisał szereg listów, przemówień, referatów i notatek, które zebrano i wydano jako spuściznę intelektualną już po jego męczeńskiej śmierci, która przyniosła mu obiecane w młodzieńczej wizji dwie korony świętości…

Autor: Piotr Galik